ZASADY PODCZAS FORT'u

Co wolno, a czego nie na konwencie.

ZASADY PODCZAS FORT'u

Postprzez Kwi4tek » 20 gru 2008, o 12:31

Autorem Poniższego regulaminu jest Narius.

1. ZASADY OGÓLNE:

Konwent rozpoczyna się i kończy w momencie gdy organizatorowie ogłaszają oficjalne otwarcie/zamknięcie.

Jeśli już musicie spożywać alkohol to w umiarkowanej ilości. Pamiętajcie, że człowiek po większej ilości alkoholu przestaje nad sobą panować i tą niby "bezpieczną" bronią można coś komuś zrobić.

Nie kłóćcie się z Mistrzami Gry, oni dbają o to, żeby gra toczyła się do przodu i ich słowa są ostateczne!

Starajcie się odgrywać postacie chociażby wam się grało nie wiadomo jak źle Wink pamiętajcie, że nie gramy tu dla siebie i nie wychodzimy na teren gry po to, by "wygrać" ale się dobrze bawić. Czasami poświęcenie swego życia w słusznej sprawie, daje więcej radochy niż przejście przez larpa nic do niego nie wnosząc.

Nie śmiećcie! zarówno na terenie gry jak i miejscu noclegu! Sprzątajcie po sobie! Pamiętajcie że jesteście na terenie zalesionym!

Pochowajcie wszystkie zegarki i inne "nie klimatyczne" przedmioty a no i jeśli już musicie mieć telefon przy sobie to wyłączcie chociaż dźwięk.

TEREN GRY

Poruszajcie się tylko po wyznaczonym terenie gry, nie zapuszczajcie się zbyt daleko w las „na ślepo”! Można łatwo się zgubić. Chyba że będzie potrzebna jakaś lokacja poza terenem gry ale udajecie się tam tylko z MG lub Bohaterem Niezależnym znającą teren gry. Wchodzimy i schodzimy z terenu gry w wyznaczonych godzinach.

Mistrzowie i Bohaterowie Niezależni

Na grze główniej na konwencie FORT, MG będą rozstrzygać wszelkie spory więc lepiej zapamiętajcie przed larpem kim oni są! Osoby trzymające władzę mają prawo was upomnieć a w najgorszym wypadku wyrzucić z terenu gry. Więc uważajcie co robicie.

PRZEDMIOTY/REKWIZYTY

Przedmioty i rekwizyty biorące udział w grze podlegają następującym zasadom:

* Można nimi handlować, używać zgodnie z przeznaczeniem, kraść.
* Zgubionego rekwizytu nie można zastąpić innym
* Przedmioty/rekwizyty mogą być wprowadzone do gry wyłącznie za zgodą organizatorów. W tym celu należy skontaktować się z organizatorami przed rozpoczęciem gry.
* Rekwizyty takie jak fiolki czy inne wartościowe/kruche przedmioty mogą być zabrane graczom jedynie za ich zgodą a po zakończeniu gry powinny być zwrócone właścicielom.

2. ZASADY WALKI

WALKA BRONIĄ RĘCZNĄ

* Używamy tylko i wyłącznie broni "bezpiecznej" każda broń będzie testowana przed grą na jej właścicielu.
* Zakazuje się wykonywanie ataków na głowę i krocze przeciwnika. Atakując umyślnie w wyżej wymienione miejsca gracz będzie wykluczony z gry.
* Utrata punktu żywotności następuje po otrzymaniu ciosu, chyba ze postać posiada zbroję.
* Jeśli gracz posiada zbroję najpierw odliczane są punkty zbroi a następnie punkty żywotności. Punkty zbroi NIE regenerują się po zakończeniu walki gdyż ulega ona "uszkodzeniu". Zbroję może zregenerować jedynie postać posiadająca umiejętność PŁATNERZ (np. kowal w mieście)
* Broń graczy jest uznawana jako przedmiot i można ją zabrać/ukraść. Po zakończeniu gry należy ją zwrócić!
*Jeśli przeciwnik od razu nie pada po zadaniu kilku ciosów to nie róbcie z tego strasznego problemu tylko atakujcie dalej. Gracz może posiadać zdolności o których nie wiecie, mógł w ferworze walki nie odczuć ciosu lub po prostu oszukiwać - lepiej w tym wypadku spróbować wygrać pojedynek a jeśli się nie uda to rozejrzeć się za Mistrzem Gry.

WALKA BRONIĄ DYSTANSOWĄ

*Zasady takie jak przy broni ręcznej, strzelamy wyłącznie strzałami z pacynkami. Tak jak już było napisane wcześniej wszystko będzie przechodziło test przed rozpoczęciem larp-a.

PAX
(zaczerpnięte z Orkonu)
Słowo to służy ono do zatrzymania czasu i wyjaśnieniu spraw spornych. Gdy usłyszycie że ktoś krzyczy "PAX!" musicie natychmiast zaprzestać jakichkolwiek działań i uklęknąć na kolano bądź usiąść na ziemi. W czasie trwania PAX-u nie wolno atakować i wykonywać jakichkolwiek działań związanych z grą (omawianie taktyki, wyciąganie przedmiotów, atakowanie etc.)


3. BROŃ

Broń powinna być bezpieczna!!!, dobrze zabezpieczona a sztych broni powinien być miękki! Najlepsze ku temu są rurki PCV. Jeśli organizatorzy zadecydują że broń nie jest bezpieczna nie zostanie ona dopuszczona do gry!

Oczywiście nie przesadzamy z długością broni! 2,5 metrowy miecz raczej nie przejdzie.


OTO PRZYKŁAD WYKONANIA BEZPIECZNEGO MIECZA:


===Typowy miecz długi===
'''Składniki:'''
*Rurka PCV do ciepłej wody,
*krzyżak do rurek,
*klej do rurek PCV,
*butapren,
*otulina (do ocieplania rur),
*taśma w kolorze srebrnym,
*czarna taśma izolacyjna.

Najpierw dociąłem rurki: 4 kawałki.
# 80 cm - Głownia czyli powiedzmy ostrze
# 25 cm - Trzpień czyli powiedzmy ta część za którą się trzyma miecz
# i 4. - 10 cm - na jelec czyli powiedzmy część krzyża osłaniająca ręce

Następnie połączyłem wszystkie cztery części krzyżakiem. Przyłączeniu trzeba trochę podszlifować boki rurek ale tak żeby bardzo ciasno wchodziły do krzyżaka (czwórnika). Po dopasowaniu, posmarowałem klejem rurki na zewnątrz i wewnętrzne ścianki krzyżaka potem powciskałem rurki tak że wyszedł mi kształt miecza. Odczekałem jakiś czas żeby to podeschło i w ty czasie przygotowałem sobie otulinę. Kupiona otulina jest rurką, ale ma wzdłuż nacięcie. To nacięcie pogłębiłem tak że mogłem rurkę otuliny rozchylić dla łatwego nałożenia na szkielet miecza. Dociąłem również długość otuliny - tym razem 3 kawałki ale w tym przypadku:
Otulina na głownię miała długość 90 cm, trzpień miał również 25 cm a otulina na jelec w jednym kawałku 30 cm. W otulinie na jelec wyciąłem jeszcze w środku otwór przez który mogłem później przeciągnąć rurkę głowni.
Po przygotowaniu otuliny posmarowałem cienką warstwą butaprenu cały jelec. i odłożyłem na chwilę by butapren przysechł troszkę (dużo lepiej łapie jak przyschnie) w tedy gdy przesychał posmarowałem również butaprenem wewnątrz otulinę przeznaczoną na jelec. Przełożyłem rurkę głowni przez wyciętą w tej otulinie dziurę i przeciągnąłem ją aż do samego jelca. Na koniec obwinąłem sznurkiem żeby dobrze się przykleiło.
Teraz można było zająć się obklejeniem głowni. Ten sam proces smarowania klejem a potem założenie otuliny i znów obwinięcie sznurkiem. Na koniec te same czynności z rękojeścią. Po skończeniu miecz musiał sobie wyschnąć. Przy zakładaniu otuliny musiałem zwrócić uwagę by otulina wystawała poza rurkę! Nie można było dopuścić by twarde końce rurki wystawały spod otuliny dlatego długości otuliny były większe niż długości rurki. I tak, z przodu wystawało mi 10 cm otuliny a po bokach na jelcu po około 2-3 cm. Miecz był już co prawda trochę miękki ale trzeba było nałożyć jeszcze więcej otuliny na głownię. Podczas gdy miecz sobie spokojnie schnął dociąłem kolejne warstwy otuliny. Uderzenia i cięcia mieczem zadawane są najczęściej sztychem czyli częścią przednią głowni. Dlatego w tym miejscu należało zwrócić szczególną uwagę na bezpieczeństwo. Dociąłem więc następny kawałek otuliny. Tym razem o długości 85 cm. Przeciąłem na 2 części wzdłuż tak że miałem zamiast rurki dwie rynny (w przekroju literka c ) posmarowałem je wewnątrz butaprenem a głownię miecza po bokach. Ten fragment otuliny był krótszy od poprzedniego o 5 cm dlatego przykleiłem go jak najbliżej jelca tak by na czubku ostrza wystawało 5 cm pierwszej warstwy otuliny. Gdy przykleiłem 2 warstwę otuliny miecz wyglądał dziwnie - w środku była szeroka szpara, ale w sumie się tym nie przejąłem. Przygotowałem następny kawałek otuliny, długości 80 cm. Tu zrobiłem tak samo - nakleiłem otulinę wzdłuż miecza, na warstwie drugiej zaczynając od jelca. Oczywiście teraz znów szpara powiększyła się. ścisnąłem miecz sznurkiem ale niezbyt mocno by nie pozostały ślady po nim i odczekałem jakąś godzinę żeby klej dobrze złapał. gdy miecz był już w miarę wyschnięty dorwałem ostry nóż i zacząłem rzeźbić. Jako że był to mój pierwszy miecz - nie cudowałem zbytnio. Ściąłem otulinę tak by miecz miał płaz, ostrze i zbocze. Ostrze poprowadziłem tak jak widać na rysunkach. Na koniec nałożyłem srebrną taśmę wzdłuż głowni wykańczając sam szpic oraz na całym jelcu. Natomiast na trzpień nałożyłem czarną taśmę izolacyjną. Umyśliłem sobie potem jeszcze kulkę na końcu rękojeści którą zrobiłem z gąbki.

(źródło: http://www.rasko.psychodelic.org)
Come to the dark side...
Avatar użytkownika
Kwi4tek
 
Posty: 251
Dołączył(a): 10 maja 2008, o 02:22

Re: ZASADY PODCZAS FORT'u

Postprzez Nierob2 » 22 sty 2017, o 18:50

Dobrze, że ktoś pozbierał to w jednym miejscu :)
Nierob2
 
Posty: 1
Dołączył(a): 22 sty 2017, o 18:40

Re: ZASADY PODCZAS FORT'u

Postprzez Jano87 » 3 lut 2017, o 10:32

No to fakt, bo szukać to masakra.
Jano87
 
Posty: 3
Dołączył(a): 2 lut 2017, o 16:39

Re: ZASADY PODCZAS FORT'u

Postprzez julian45 » 22 lut 2017, o 12:11

zasady muszą być przestrzegane
julian45
 
Posty: 3
Dołączył(a): 22 lut 2017, o 12:10

Re: ZASADY PODCZAS FORT'u

Postprzez epiata » 18 mar 2017, o 21:04

Bo inaczej będzie jak w sejmie :)
Ciekawe czy znajdziesz tanie ubezpieczenie mieszkania
epiata
 
Posty: 2
Dołączył(a): 18 mar 2017, o 10:23
Lokalizacja: Szczecin

Re: ZASADY PODCZAS FORT'u

Postprzez czikra » 12 kwi 2017, o 18:16

każdy powinien sie trzymac tych zasad .
Avatar użytkownika
czikra
 
Posty: 1
Dołączył(a): 10 kwi 2017, o 15:04
Lokalizacja: Katowice


Powrót do Zasady

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości