przez Jorg » 6 lip 2010, o 21:39
Ja proponuję po prostu szybko zabić kapłana Morra i wcielić go w jedyną słuszną frakcję na tym konwencie

. Poza tym u nas będzie się czuł jak w domu... W końcu paru Morrowców mniej lub bardziej oddanych swemu dawnemu bogu, już w swoich szeregach mamy

.
Człowiek człowiekowi wilkiem!
Zombie zombie zombie...