Strona 1 z 5

Kwiatki z Fortu2010

PostNapisane: 12 lip 2010, o 22:20
przez Ghutar
Na 100 % jakieś znacie, można wrzucić i armatę :D Ja natomiast prosiłbym o piosenkę śpiewana w nocy w obozie :D

Re: Kwiatki z Fortu2010

PostNapisane: 13 lip 2010, o 09:55
przez Ragnald
kwiatek z walki z nieumarłymi tzw. "walka w progu";)

zrozumieja tylko Ci którzy tam byli;P

Wejdź ja Wyjde!

Re: Kwiatki z Fortu2010

PostNapisane: 13 lip 2010, o 10:06
przez Maska
to było mocne :D
napiszcie kto o akcji z Kiciakiem i armatą :mrgreen:

Re: Kwiatki z Fortu2010

PostNapisane: 13 lip 2010, o 10:14
przez chorzo
mask.rpg napisał(a):to było mocne :D
napiszcie kto o akcji z Kiciakiem i armatą :mrgreen:


Z ta armata to tak, że to było skrytobójstwo i nikt nie mógł tego zobaczyc :P

A jakby to powiedział baronet "Moją pasją jest..."

Re: Kwiatki z Fortu2010

PostNapisane: 13 lip 2010, o 10:40
przez Konrad
akcja kiciak i armata:

plan wypalenia mu w plecy z armata był już wcześniej ale jak chcesz odpalić do typa w środku obozu pełnego ludzi, aczkolwiek jakoś tak się stało że praktycznie wszyscy byli poza obozem no to od razu zebrali armatę ustawili jakieś 2 metry od Kiciaka. Z późniejszych opowiadań Kiciaka wynikało że nie spodziewał się tego co cały dzień testowali te działo i sądził że to kolejny test. ale wracając do głównego wątku ustawili działo odpalili i dup. o dziwo przeżył takie coś. no to go potem dojebali mieczami sztyletami czy innym takim gównem.

i kwiatek z tą akcją związany
Proteus tam umiera(czy już był martwy) podchodzi do niego kapitan imperialny i się pyta czy nie widział kuli armatniej. to był Epick jakich mało

Re: Kwiatki z Fortu2010

PostNapisane: 13 lip 2010, o 11:44
przez Sanath
mozna powiedziec, ze tak bylo, tylko armata stala sporo dalej niz te opisane 2 metry... odziwlo trafila... xD

Re: Kwiatki z Fortu2010

PostNapisane: 13 lip 2010, o 13:23
przez OLO
Piosenka baroneta XD
http://www.youtube.com/watch?v=6LTXZ_4Oj5w

Pasja:

Moją pasją jest - zabijanie
Zabijanie ludzi siekierą
Moją pasją jest - zabijanie
Ludzi kurwaaa ahaa

Zabijam czym się da
Młotek siekiera kurwa mać
Kilof, łopata, karabin maszynowy
Zabijam ludzi!

Zajebie cię huju


-nie zabijaj mnie
-a właśnie, że cię zabije ty skurwysynu pierdolony w dupę, ty huju skurwiały!!!!!

ueeeeee

uueeeeeeeeeee

ueeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

Re: Kwiatki z Fortu2010

PostNapisane: 13 lip 2010, o 13:24
przez Leon
Następny kwiatek z Fortu w wykonaniu grupy banitów. Złodziejstwo nie miało umiaru. Opieprzalismy wszystko co sie dało, kradliśmy wszystko co nie było przyczepione łańcuchem do betonowej ściany czy wkopane w ziemie, począwszy od broni, przez latarnie, folie z czekolady, kości i czaszki z miasta trupiarzy czy nawet świeczki i podgrzewacze. Doszło nawet do tego ze przekopywaliśmy groby w wyżej wymienionym mieście. Moją pierwszą postać ta chciwość zgubiła. Postanowiłem objebać też piramide Uberlicza. Nie było to najmądrzejsze posunięcie. Kiedy tylko wszedłem do środka zeby zapieprzyć co sie da, pojebało mnie i padłem na ziemie trupem. Wtedy zdałem sobie sprawe ze chciwość musi mieć jakieś granice :P

Re: Kwiatki z Fortu2010

PostNapisane: 13 lip 2010, o 13:42
przez OLO
Następny mistrzowski patent - SZAŁ SZCZEPANA XD !!!!!!!!!!!!!

Re: Kwiatki z Fortu2010

PostNapisane: 13 lip 2010, o 13:53
przez AdrianSz
Oblężenie Krasnali przez na oko 15 chopa :P kosma wpada do bunkru, wy wogole macie zamiar stąd wyjść, na co krasnale ale my mamy 2x 0,7 to po co mamy wychodzic :D

Re: Kwiatki z Fortu2010

PostNapisane: 13 lip 2010, o 14:06
przez Quarties
Taurus napisał(a):Następny mistrzowski patent - SZAŁ SZCZEPANA XD !!!!!!!!!!!!!


Szał Szczepana to jednorazowy berserk dla osób które pożywiły się mięsem Szczepana.
Mieliśmy święto Szczepana, a jaka ofiara będzie dla Szczepana najlepsza? Sam SZCZEPAN!
Zjedliśmy go rytualnie, a potem przez 1 turę byliśmy odporni na obrażenia.

Re: Kwiatki z Fortu2010

PostNapisane: 13 lip 2010, o 14:24
przez Maska
co do oblężania krasnali, moje trupy to geniusze zła
obcięli jednemu ze swoich wojowników rękę żeby zatkać nią komin a potem resztą typa podłożyli drzwi i podpalili żeby ich wykurzyć :D

Re: Kwiatki z Fortu2010

PostNapisane: 13 lip 2010, o 14:34
przez AdrianSz
Ręka poszła z garnkiem na dwór a zwołki rozsadziliśmy granatami :P Chciałbym to widziec gdybym nie był inżynierem :D pewnie była by masakra :D

Re: Kwiatki z Fortu2010

PostNapisane: 13 lip 2010, o 15:54
przez Jorg
Leon napisał(a):Wtedy zdałem sobie sprawe ze chciwość musi mieć jakieś granice :P

Taak. Zaraz potem zostałeś wskrzeszony i jeszcze tego samego dnia przy pomocy swoich nowych panów, okradłeś wszystkich banitów z tego co sam wcześniej nam ukradłeś... xD

Jeśli zaś chodzi o nieumarłe powiedzonka:
Arcylich do wojów - liczyłem na to, że załatwicie to inaczej...
Lich - umiesz liczyć? Liczy na licha...

Rozmowa przedstawiciela Nowego Ładu z Arcylichem:
Nowy Ład - a więc wszystko ustalone, dzięki Ci wielki Panie za wysłuchanie naszej propozycji. Bywaj więc.
Arcylich - Bywaj... I na koniec rozmowy zapamiętaj nasze dobre słowo. Jak sobie wykopiesz tak się wyśpisz.

Re: Kwiatki z Fortu2010

PostNapisane: 13 lip 2010, o 15:59
przez Konrad
mnie jeszcze rozbroiły teksty nieumarłych podczas eventu gdzie miel jakąś broń zdobyć
a słowa brzmiały następująco:\
"Jorg żyjesz?"
"Panie straciliśmy człowieka!"
itp.
słowa te wypowiadające z nuta przerażenia przez nieumarłych brzmiały co najmniej komicznie ^^